Ciekawostki i plotki o Dreźnie - Przewodnik po Dreźnie

Idź do spisu treści

Menu główne:

Ciekawostki i plotki o Dreźnie

Dlaczego warto

Shopping

„Aleja zakupów” zaczyna się w Dreźnie już na ulicy Praskiej, gdzie znaleźć można filie markowych sklepów, centra handlowe, a kończy się w dzielnicy Nowego Miast z różnorodnymi butikami. Pomiędzy tym jest największy dom książki we wschodnich Niemczech, Stary Rynek, na którym odbywają się regularnie jarmarki, oraz jedno z większych w centrum miasta galerii handlowych - Altmarktgalerie. Jednak interesujące zakupy można zrobić dopiero po drugiej stronie Łaby. Na barokowej ulicy Królewskiej znajdują się eleganckie i oryginalne butiki, ale dopiero zaglądając w boczne uliczki można odczuć szczególną atmosferę tego miejsca. Tutaj można wyszperać coś ciekawego w jednym z antykwariatów, czy zakupić prawdziwe dzieło sztuki w jednej z licznych galerii artystycznych. Na koniec warto zajrzeć jeszcze do XIX-wiecznej hali targowej na ul. Głównej. Ze swoimi romantycznymi sklepieniami, artystycznie wykonanymi żelaznymi schodami, czy stylowymi latarniami zaliczana jest do jednej z piękniejszych w Niemczech.

Specjały Drezna
24letni Herbert Wendler producent czekolady, chciał zaoferować coś biednym ludziom. W 1936 roku stworzył warstwową pralinkę z piernika, marmolady wiśniowej i marcepanu w gorzkiej czekoladzie nazwaną kostką domino. Nie przypuszczał jakim okaże się to hitem! Kiedy z rozpoczęciem wojny brakowało kosztownych składników wszyscy zainteresowali się jego „oszczędnościową” propozycją. W krótkim czasie jego „produkt w biedzie” znalazł się na półkach wszystkich sklepów. Dzisiaj produkcją pralinek zajmuje się drezdeńska firma Dr. Quent, która produkuje także inny regionalny wyrób tzw. rosyjski chlebek, którego przepis piekarz Ferdinand Wilhelm Hanke przywiózł w 1844 roku z Sankt Petersburga.

 

Stare bastiony i mury obronne
„Brama Ceglana” jest dzisiaj jedyną średniowieczną bramą miejską oryginalnie zachowaną, przy czym przez stulecia zapomnianą. W XVI wieku wbudowano ją w mury obronne nowej twierdzy, później zasypano i dopiero w latach  60tych XX wieku na nowo odkryto. Podczas wykopalisk odnaleziono również inne dawne części fortyfikacji, które wybudowano za czasów saksońskiego księcia Moritza. Bastiony wzniesione za jego panowania były wtedy absolutną nowością, jednak dwieście lat później nie stanowiły one już żadnej ochrony. Część z nich została z czasem zburzona, a jedyna dzisiaj zachowana Baszta Dziewicza została przebudowana. Tak Böttger otrzymał tutaj swoje laboratorium, gdzie w 1708 roku wynalazł pierwszą europejską porcelanę, a hrabia Brühl założył ogród. Od 1814 roku twierdza stała się dostępną dla każdego odwiedzającego miasto i nazwaną ją potocznie „Balkonem Europy”.

Die Brücke
7 czerwca w 1905 roku czterech studentów sztuki z Drezna zmieniło świat artystyczny. Nie tylko prowadzili wybujałe życie, ale też przesadnie malowali - nagie postacie, zniekształcone proporcje, nie zbyt ładne, ale za to na granicy pornografii. Sztuka jako prowokacja! Nazwali się Die Brücke, a ich celem było pokazanie, że sztuka zmienia kierunek, czyli odchodzi od realnego impresjonizmu do ekspresjonizmu. Dzisiaj za obrazy członków tej grupy zapłacić trzeba nawet miliony euro. Jednak gdy grupa się utworzyła, uważano, że ich obrazy w ogóle nie będą się sprzedawać, gdyż w konserwatywnym Dreźnie patrzono na nie mało przychylnie. Dość szybko rozeszły się po mieście plotki, że założyciele poddają się rozpustnym orgiom nad stawami w Moritzburgu, gdzie nawet byli prześladowani przez miejscowych żandarmów za przekroczenie granic obyczajowych. Po 1911 roku grupa Die Brücke przeniosła się do Berlina i została rozwiązana dwa lata później. Ich obrazy można oglądać w Galerii Nowych Mistrzów w Dreźnie.

 

Odwiedziny w kawiarni to rozrzutność J

Tak jak dzisiaj spotkania w kawiarni należą do codzienności, pod koniec ubiegłego stulecia były uważane za lekkomyślną rozrzutność. Gospodynie domowe, które uchodzić chciały za oszczędne, o swoich wyjściach do kawiarni milczały… lub szukały innych sposobów, żeby o nich nie wspominać oficjalnie, tak jak niejaka Alma Philipp. Każdy wydany pieniądz musiała jednak wpisać w domowym zeszycie wydatków, więc wpadła na inny pomysł. Zamiast wpisać w zeszycie wizytę w kawiarni narysowała dwa skrzyżowane grzebienie. Służba i dzieci nic z tego nie rozumiały, tylko pan Philipp był zaintrygowany i dociekał o co chodzi. Zawstydzona odpowiedziała: „Przecież widzisz, dwa skrzyżowane grzebienie oznaczają kawiarnię Kreuzkamm (tłum. Kreuz krzyż, Kamm=grzebień), przecież nie każdy musi o tym wiedzieć.” Kawiarnia Kreuzkamm, która już wtedy przyciągała swoją magiczną atmosferą mieszkańców, istnieje do dzisiaj na Starym Rynku.

Skąd pochodzi nazwa Saksonia?

Saksończycy nie są tak naprawdę prawdziwymi Saksończykami. Brzmi trochę dziwnie, ale tradycja dzisiejszego Wolnego Państwa Saksonii ma zupełnie inne źródło. Germańskie plemię Sasów, podbite około 800 roku przez Karola Wielkiego, zajmowało terytorium pomiędzy dolnym Renem od zachodu, a  Łabą i Soławą od wschodu. Na terenie dzisiejszej Saksonii osiedliły się inne germańskie plemiona jak Semnonowie, Hermundurowie i Langobardowie. Nazwa Saksonia zaczerpnięta została najprawdopodobniej od germańskiego miecza Saks, który budził przerażenie wśród Rzymian. Dopiero od XV wieku nazwa Saksonia rozpowszechniła się w rejonie między Wittembergią i Dreznem, kiedy to Fryderyk Waleczny, dotychczas margrabia miśnieński otrzymał tytuł księcia elektora Saksonii. Od tego czasu nazwa ta zaczęła się stopniowo przyjmować.

 

Najsłynniejsza tancerka Drezna
Ta dziewczyna tańczy jak bogini! tak mówiono o 15letniej Gret Paluka, córce aptekarza urodzonej w Monachium, która w wieku siedmiu lat po rozwodzie rodziców przeprowadziła się z mamą do Drezna. Po raz pierwszy publicznie zatańczyła w 1917 roku na spotkaniu rodzicielskim w szkole dla dziewcząt i zachwyciła wszystkich bez wyjątku. Od tego momentu Gret marzyła tylko o tym, by zostać tancerką. W 1924 roku dała pierwszy solowy koncert, jak zwykle na boso i powiewnej sukience. Krótko po wyszła za mąż za milionera Fryderyka Bienert, jednak małżeństwo nie przetrwało, ponieważ jak się okazało…. kochała kobiety. Po 1933 roku przybrała pseudonim artystyczny Paluccca i uważana była za „najbardziej niemiecką tancerkę” Rzeszy. Po wojnie otworzyła znaną na całym świecie szkołę tańca, gdzie nauczała do 1990 roku.

Drezdeńska kochanka Napoleona

Augustine Charlotte hrabina von Kielsmannsege dla Napoleona szpiegowała  papieża, książąt i królów. W wieku 19 lat poślubiła hrabiego Rochusa Augusta zu Lynar. Cztery lata później zmarł tragiczną i tajemniczą śmiercią. Do dzisiaj krążą plotki, że pomogła mu w tym młoda żona częstując go wiśniowym ciastem. W 1802 roku wyszła ponownie za mąż za hrabiego Ferdynanda Ludolpha von Kielmannsegge, późniejszego ministra wojennego w Hanowerze, który w 1809 roku został aresztowany przez Francuzów. Auguste Charlotte wyjechała pośpiesznie do Paryża prosić Napoleona o wstawienie się za jej mężem i uratowanie mu życie i … zakochała się w cesarzu bez pamięci. Napoleon zafascynowany jej pięknem i intrygancką naturą wybrał ją na swoją kochankę i obdarzył dużym zaufaniem. Do 1812 roku żyła hrabina w Paryżu u boku Napoleona. Kiedy ten wyjechał do Rosji przekazał jej ważne dokumenty. Po przegranej „bitwie narodów” pod Lipskiem została aresztowana i wygnana poza Drezno. Do dzisiaj istnieją spekulacje na temat, czy hrabina urodziła Napoleonowi syna. Niejaki Ernst Graf twierdził z uporem do końca swojego życia, że jest synem Napoleona, porzuconym zaraz po urodzeniu przez Augustine Charlotte.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego